reklama

sobota, 8 czerwca 2013

Zaczyna się sezon na sandały i skarpety. Macie już swoje?


Cześć, jak się macie? Trochę słońca przeplatanego burzami i jak widzę zapłonęły grille. To coraz modniejsza oznaka zbliżającego się lata. Muszę przyznać, ze ja uwielbiam jedzonko prosto z tego urządzonka. A wy?


Ale ja nie o tym. Nadchodzące lato wyzwala też w naszym narodzie pokusę wyciągnięcia sandałków. Dodatkiem obowiązkowym dla niektórych są sandałki, w których nóżka tkwi razem ze skarpetką. Trochę to może oklepany temat, bo na Białorusi większość młodych tak chodzi i nikt w tym nic złego nie widzi. Ale u nas podobno to nie jest cool. A Wy, co na to? Wiocha, czy nie?

U Rzymian i starożytnych Greków, którzy propagowali bieganie w sandałkach, jakoś skarpetek nie dostrzegam. Co prawda może to być spowodowane tym, że nie mieli skarpetek, ale kto ich tam wie. Słowianie biegali w sandałkach i owijali nogi szmatami. To może nam tak zostało, co?

Co myślicie o sandałach i skarpetach?
Prześlij komentarz